Plan nauki seksu to cztery tygodnie krótkich lekcji i jednego ćwiczenia na tydzień, ułożone pod Twój cel, Twój czas i Twoje doświadczenie. Wybierasz, dla kogo jest plan, czego chcesz się nauczyć i ile minut masz w tygodniu, a od razu widzisz cały program z lekcji Akademii Seksu. Pierwsza lekcja jest otwarta w całości bez konta, więc możesz zacząć jeszcze dziś, dyskretnie i bez wstydu.
Ułóż swój plan nauki seksu
Zaznacz trzy wybory i poziom. Plan liczy się od razu na tej stronie, z prawdziwego katalogu lekcji, który znajdziesz niżej.
Plan łączy lekcje z programu najbliższego Twojemu celowi i, gdy masz więcej czasu, z programu, który go uzupełnia. Przy 15 minutach dostajesz jedną lekcję na tydzień, przy 30 minutach dwie, a przy godzinie dwie lub trzy lekcje i dłuższe ćwiczenie. Poziom „Zaczynam” stawia na początku podstawy, a „Mam doświadczenie” szybciej przechodzi do praktyki.
Plan zapisujemy na Twoim koncie razem z wyborami, więc wracasz do niego z każdego urządzenia. Założenie konta zajmuje minutę: podajesz adres e-mail i wpisujesz kod, który od nas dostajesz w mailu. Na wyciągu i w mailach nie ma słowa „seks”.
Lekcja otwarta
Anatomia przyjemności, łechtaczka i jej budowa
Orgazm kobiety krok po kroku, Prowadzi seksuolożka, 6 lekcji, 4 tygodnie
Wiele trudności z orgazmem nie ma nic wspólnego z ciałem, które „źle działa”. Bierze się z tego, że nikt nam rzetelnie nie pokazał, jak to ciało jest zbudowane. Ta lekcja to spokojna mapa, od której zaczyna się cały program.
Łechtaczka jest głównym narządem kobiecej przyjemności i jedynym narządem w ludzkim ciele, którego jedynym zadaniem jest odczuwanie przyjemności. To, co widać z zewnątrz, czyli żołądź łechtaczki osłonięta napletkiem łechtaczki, to tylko mała część całości. Pod skórą łechtaczka ciągnie się dalej: trzon biegnie w górę i w głąb, a od niego odchodzą dwie odnogi i dwie opuszki, które obejmują wejście do pochwy z obu stron. Cała struktura ma kilka do kilkunastu centymetrów długości.
Żołądź łechtaczki ma bardzo gęste unerwienie, dlatego bezpośredni dotyk bywa zbyt intensywny, szczególnie na początku. Wiele kobiet woli dotyk przez napletek, z boku żołędzi albo nad nią. To nie jest kwestia „wrażliwości” czy „kaprysu”, tylko budowy.
Przy podnieceniu tkanki łechtaczki wypełniają się krwią, podobnie jak u mężczyzn tkanki prącia. Łechtaczka twardnieje i powiększa się, wargi sromowe stają się pełniejsze, a pochwa wydłuża się i zaczyna wydzielać śluz. Ten proces potrzebuje czasu. U wielu kobiet pełne podniecenie pojawia się po kilkunastu, a nawet dwudziestu minutach, a nie po kilku.
To wyjaśnia, dlaczego większość kobiet nie przeżywa orgazmu wyłącznie przez penetrację. Pochwa ma najwięcej zakończeń nerwowych przy wejściu, a głębiej jest ich mniej. Strefa na przedniej ścianie pochwy, nazywana punktem G, reaguje głównie dlatego, że leży blisko wewnętrznych części łechtaczki. Więcej o tej okolicy przeczytasz w poradniku o punkcie G.
Warto znać też pozostałe elementy sromu:
wargi sromowe większe i mniejsze, które różnią się kształtem, kolorem i wielkością u każdej kobiety, a każda z tych odmian jest prawidłowa,
ujście cewki moczowej, położone między łechtaczką a wejściem do pochwy,
wejście do pochwy, otoczone mięśniami dna miednicy, które reagują na stres i rozluźnienie,
krocze, czyli okolica między wejściem do pochwy a odbytem, u wielu osób wrażliwa na dotyk.
Mięśnie dna miednicy podtrzymują narządy miednicy i biorą udział w orgazmie, który odczuwasz jako serię rytmicznych skurczów. Gdy są stale napięte, na przykład z powodu stresu, mogą utrudniać przyjemność i powodować ból. Tym zajmujemy się w lekcji 4.
Z tej wiedzy wynikają trzy praktyczne wnioski:
zaczynaj od dotyku całego ciała i okolic łechtaczki, a nie od jej żołędzi,
daj ciału czas na podniecenie, zanim przejdziesz do czegokolwiek więcej,
łącz bodźce, bo dla wielu kobiet najskuteczniejsze jest połączenie dotyku łechtaczki z innym rodzajem stymulacji.
Kiedy do lekarza: jeśli dotyk sromu lub pochwy sprawia ból, pojawia się pieczenie, krwawienie poza miesiączką, nietypowa wydzielina albo zmiany na skórze, idź do ginekologa. Jeśli od wielu miesięcy nie odczuwasz przyjemności i budzi to Twój niepokój, dobrym wyborem jest seksuolog. Ta lekcja pomaga zrozumieć ciało, ale nie zastępuje lekarza.
Najważniejsze w tej lekcji jest jedno zdanie: Twoje ciało nie jest zepsute. Zwykle brakuje mu tylko czasu, właściwego dotyku i informacji, które właśnie dostajesz.
Ćwiczenie
Weź kartkę i narysuj schemat łechtaczki tak, jak go zapamiętałaś z tej lekcji: żołądź, napletek, trzon, odnogi i opuszki. Zaznacz kolorem części, które leżą pod skórą. Następnie, w spokojnej chwili i w wygodnej pozycji, możesz z lusterkiem przyjrzeć się swojemu sromowi i odnaleźć elementy, o których mowa. Nie oceniaj wyglądu, tylko nazywaj to, co widzisz. Ćwiczenie zajmuje 10 minut i ma jeden cel: poczuć, że to ciało znasz i że należy do Ciebie.
Lekcja otwarta
Skąd bierze się szybki wytrysk
Kontrola wytrysku, Prowadzi seksuolożka, 6 lekcji, 4 tygodnie
Szybki wytrysk to jedna z najczęstszych trudności seksualnych u mężczyzn. Dotyka dużej części z nich w jakimś momencie życia, a mimo to mało kto o nim mówi. Ta lekcja wyjaśnia, co się dzieje w ciele i dlaczego w wielu przypadkach da się to wytrenować.
Wytrysk to odruch. Gdy podniecenie przekroczy pewien próg, nazywany punktem bez powrotu, układ nerwowy uruchamia serię skurczów mięśni i nasienie zostaje wyrzucone. Po przekroczeniu tego progu nie da się go już zatrzymać. Cała praca w tym programie polega na tym, żeby lepiej czuć, kiedy zbliżasz się do progu, i umieć zwolnić wcześniej.
Seksuolodzy rozróżniają dwa główne rodzaje szybkiego wytrysku:
pierwotny, który towarzyszy od początku życia seksualnego i zdarza się niemal przy każdym zbliżeniu,
wtórny, który pojawia się w pewnym momencie, choć wcześniej kontrola była dobra.
Przy rodzaju wtórnym warto szukać przyczyny. Bywają nią stres, długa przerwa w zbliżeniach, napięcie w związku, problemy z erekcją, przy których mężczyzna nieświadomie przyspiesza, żeby „zdążyć”, a czasem stan zapalny prostaty lub zaburzenia hormonalne.
Na szybkość wytrysku wpływa kilka rzeczy jednocześnie:
poziom napięcia w ciele, bo spięte mięśnie brzucha, pośladków i dna miednicy przyspieszają odruch,
oddech, który przy podnieceniu staje się płytki i szybki,
skupienie wyłącznie na prąciu i na celu, zamiast na całym ciele,
lęk przed tym, że znowu pójdzie za szybko, który sam w sobie podnosi pobudzenie,
nawyki z samodzielnej stymulacji, gdy przez lata celem było szybkie dojście do końca.
Ważne jest też to, co znaczy „za szybko”. Nie ma jednej normy w minutach. Problem istnieje wtedy, gdy wytrysk pojawia się wcześniej, niż chcesz Ty i Twoja partnerka lub partner, gdy prawie nie masz na niego wpływu i gdy powoduje to frustrację albo unikanie bliskości. Porównywanie się z filmami nie ma sensu, bo nie pokazują one prawdziwej fizjologii.
Dobra wiadomość jest taka, że kontrola wytrysku to umiejętność. Uczysz się jej tak jak każdej innej: przez obserwację, powtarzanie i stopniowe zwiększanie trudności. W kolejnych lekcjach poznasz skalę podniecenia, metodę start stop, trening mięśni dna miednicy i pracę z oddechem. Więcej o samym zjawisku przeczytasz w poradniku o przedwczesnym wytrysku i we wpisie o treningu kontroli wytrysku.
Kiedy do lekarza: idź do urologa albo seksuologa, jeśli szybki wytrysk pojawił się nagle, jeśli towarzyszy mu ból, pieczenie przy oddawaniu moczu, krew w nasieniu, problemy z erekcją, albo jeśli po kilku miesiącach ćwiczeń nie widzisz poprawy. Lekarz sprawdzi, czy za problemem nie stoi przyczyna, którą trzeba leczyć. Ta lekcja nie zastępuje lekarza.
Na koniec rzecz najważniejsza: szybki wytrysk nie mówi nic o Twojej wartości jako partnera. Bliskość to dużo więcej niż czas penetracji, a dotyk, dłonie i rozmowa mogą dać partnerce lub partnerowi przyjemność niezależnie od tego, jak szybko dochodzi do wytrysku.
Ćwiczenie
Przez najbliższy tydzień obserwuj swoje ciało, nic nie zmieniając. Przy samodzielnej stymulacji zwróć uwagę na trzy rzeczy: jak oddychasz, które mięśnie się napinają i w którym momencie czujesz, że zbliżasz się do progu. Po każdej sesji zapisz w notatce jedno zdanie o tym, co zauważyłeś. Nie oceniaj czasu i nie próbuj go wydłużać. To ćwiczenie uczy uważności, na której opiera się cały program.
Lekcja otwarta
Skąd się bierze ochota, spontaniczna i reaktywna
Powrót ochoty, Prowadzi terapeutka par, 5 lekcji, 3 tygodnie
Wiele osób zgłasza się do terapeutki z jednym zdaniem: „kiedyś miałam ochotę, a teraz jej nie mam”. Często towarzyszy temu poczucie winy, lęk o związek i przekonanie, że coś jest nie tak. Ta lekcja pokazuje, jak naprawdę działa pożądanie, i zdejmuje z Ciebie część tego ciężaru.
Seksuologia opisuje dwa rodzaje ochoty. Ochota spontaniczna pojawia się sama, często znienacka: myśl, obraz, zapach wystarczą, żeby poczuć pragnienie bliskości. Ochota reaktywna pojawia się dopiero w odpowiedzi na dotyk, pocałunek, bliskość, czyli wtedy, gdy coś już się dzieje. Oba rodzaje są prawidłowe.
Na początku związku, w okresie zakochania, wiele osób doświadcza głównie ochoty spontanicznej. Po kilku miesiącach lub latach u wielu, szczególnie u kobiet, przeważa ochota reaktywna. To nie jest spadek pożądania, tylko zmiana jego sposobu działania. Problem zaczyna się wtedy, gdy para czeka na ochotę spontaniczną, która się nie pojawia, i uznaje, że pożądanie zniknęło.
W praktyce oznacza to, że dla osoby z ochotą reaktywną punktem wyjścia nie jest pragnienie, ale gotowość. Gotowość to stan, w którym myślisz: „nie czuję teraz ochoty, ale jestem otwarta na to, żeby zobaczyć, co się stanie, jeśli zaczniemy się przytulać”. Ochota przychodzi wtedy w trakcie, a nie przed. Ważne: gotowość zawsze jest dobrowolna i w każdej chwili możesz się zatrzymać.
Na poziom ochoty wpływa wiele czynników jednocześnie:
zmęczenie, brak snu i przeciążenie obowiązkami,
stres, napięcie i nierozwiązane konflikty w związku,
obraz własnego ciała i wstyd,
zmiany hormonalne, na przykład po porodzie, w okresie karmienia piersią i w okresie okołomenopauzalnym,
niektóre leki i choroby przewlekłe,
ból przy współżyciu, który uczy ciało, że bliskość jest zagrożeniem,
rutyna i brak czasu tylko dla siebie jako pary.
Różnica w poziomie ochoty między partnerami jest czymś zwyczajnym. Rzadko zdarza się, żeby dwoje ludzi chciało bliskości z dokładnie tą samą częstotliwością. To nie jest problem do „naprawienia” u jednej osoby, ale sytuacja do wspólnego ułożenia, i właśnie tym zajmujemy się w kolejnych lekcjach. Szersze tło znajdziesz w poradnikach o braku ochoty na współżycie u kobiet i o braku seksu w związku.
Kiedy do lekarza: jeśli spadek ochoty pojawił się nagle, towarzyszą mu inne objawy, takie jak przewlekłe zmęczenie, obniżony nastrój, zmiany wagi, zaburzenia miesiączkowania, albo jeśli współżycie boli, porozmawiaj z lekarzem rodzinnym lub ginekologiem. Gdy brak ochoty trwa miesiącami i obciąża Ciebie lub związek, pomocny jest seksuolog. Jeśli zaczął się po nowym leku, nie odstawiaj go sama, tylko omów to z lekarzem, który go przepisał. Ta lekcja nie zastępuje lekarza.
Najważniejsze, co warto zapamiętać: brak ochoty spontanicznej nie znaczy, że nie masz pożądania. Często znaczy tylko, że Twoje pożądanie potrzebuje innego wejścia.
Ćwiczenie
Weź kartkę i podziel ją na dwie kolumny. W pierwszej zapisz trzy sytuacje z ostatnich tygodni, w których Twoja ochota gasła, na przykład zmęczenie po pracy albo kłótnia o obowiązki. W drugiej zapisz trzy sytuacje, w których choć przez chwilę poczułaś lub poczułeś ciepło i bliskość, nawet jeśli nie prowadziły do niczego więcej. Nie analizuj ich jeszcze. Wrócisz do tej listy w lekcji 2, gdy poznasz hamulce i przyspieszacze pożądania.
Lekcja otwarta
Gra wstępna zaczyna się przed sypialnią
Gra wstępna, która rozpala, Prowadzi trenerka intymności, 5 lekcji, 2 tygodnie
Gdy mówimy o grze wstępnej, większość osób myśli o kilku minutach pocałunków tuż przed zbliżeniem. Tymczasem dla wielu ludzi to, czy zbliżenie okaże się przyjemne, rozstrzyga się dużo wcześniej: rano, w ciągu dnia, przy kolacji. Ta lekcja pokazuje, jak budować napięcie i bliskość na długo przed sypialnią.
Podniecenie to nie przełącznik, tylko proces. Ciało i głowa potrzebują sygnałów, że jest bezpiecznie, że ktoś nas widzi i pragnie, że mamy czas. Jeśli przez cały dzień słyszymy tylko rozmowy o rachunkach i zakupach, a potem wieczorem nagle pada propozycja bliskości, trudno przestawić się w kilka sekund. Gra wstępna rozłożona w czasie daje ciału szansę, żeby się do tego przygotować.
Taka gra wstępna składa się z drobnych gestów:
dłuższe przytulenie na powitanie, zamiast szybkiego cmoknięcia w przelocie,
spojrzenie i uśmiech, które mówią „widzę Cię”,
czuła wiadomość w ciągu dnia, bez presji, na przykład że tęsknisz albo że myślisz o wspólnym wieczorze,
dotyk dłoni, ramienia albo pleców przy zwykłych czynnościach,
wspólny czas bez telefonów, nawet krótki.
Ważną rolę odgrywa oczekiwanie. Kiedy oboje wiecie, że wieczór należy do Was, wyobraźnia zaczyna pracować sama. Dlatego wiele par, które mają mało czasu, dobrze reaguje na umawianie się na bliskość. To nie jest pozbawione romantyzmu: to sposób, żeby w napiętym życiu zrobić miejsce na przyjemność i pozwolić sobie na nią czekać.
Drugim filarem jest zdjęcie presji. Gra wstępna przestaje działać, gdy staje się obowiązkowym etapem „przed tym właściwym”. Jeśli jedna osoba czuje, że każdy dotyk musi skończyć się współżyciem, zaczyna dotyku unikać. Dlatego w tym programie uczymy się, że czułość ma wartość sama w sobie, a przejście dalej to wybór, a nie zobowiązanie.
Trzeci filar to przygotowanie przestrzeni. Ciepło w pokoju, przygaszone światło, czysta pościel, wyciszony telefon, zamknięte drzwi. To proste rzeczy, które sygnalizują ciału, że może się rozluźnić. Dla wielu osób rozluźnienie jest warunkiem podniecenia, a nie jego skutkiem.
W kolejnych lekcjach przejdziemy do dotyku całego ciała, pocałunku i słów. Jeśli chcesz już teraz poczytać więcej, zajrzyj do poradnika o grze wstępnej i o punktach erogennych.
Kiedy do lekarza: jeśli mimo długiej gry wstępnej ciało nie reaguje podnieceniem, nawilżenie pozostaje słabe, a zbliżenie sprawia ból, porozmawiaj z ginekologiem, urologiem albo seksuologiem. Suchość, ból i brak erekcji mają często przyczyny, które da się leczyć. Ta lekcja nie zastępuje lekarza.
Zapamiętaj jedno: najlepsza gra wstępna to ta, która zaczyna się wtedy, gdy nikt jeszcze nie myśli o sypialni.
Ćwiczenie
W tym tygodniu wybierz jeden dzień i zaplanuj trzy małe gesty rozłożone w czasie. Rano dłuższe przytulenie, w ciągu dnia jedna czuła wiadomość, wieczorem 15 minut wspólnego czasu bez telefonów. Nie zakładaj z góry, czy wieczór skończy się zbliżeniem. Następnego dnia porozmawiajcie przez kilka minut o tym, jak każde z Was się z tym czuło i który gest działał najmocniej.
Lekcja otwarta
Jak wybierać pozycje, wygoda, kąt i kontakt
Pozycje dla par bez wstydu, Prowadzi edukatorka seksualna, 5 lekcji, 2 tygodnie
W internecie łatwo znaleźć setki pozycji z efektownymi nazwami. Problem polega na tym, że wiele z nich wymaga gibkości, siły i kondycji, a mało która uwzględnia to, co naprawdę liczy się dla przyjemności. Ta lekcja daje Ci trzy proste kryteria, dzięki którym sami ocenicie każdą pozycję.
Pierwsze kryterium to wygoda. Pozycja, w której ktoś musi utrzymywać ciężar ciała na rękach, napinać plecy albo balansować, szybko odciąga uwagę od przyjemności. Ciało, które walczy o równowagę, nie potrafi się rozluźnić, a rozluźnienie to warunek podniecenia. Dlatego zawsze zaczynaj od pozycji, w której oboje możecie wytrzymać kilka minut bez wysiłku.
Drugie kryterium to kąt. Od ułożenia bioder zależy, które miejsca są stymulowane. Lekkie uniesienie bioder poduszką zmienia kąt wejścia i sprawia, że przednia ściana pochwy dostaje więcej nacisku. Zbliżenie ciał w pozycji twarzą w twarz sprawia, że okolica łechtaczki ociera się o ciało partnera. Przy pozycjach od tyłu więcej jest głębokości, a mniej stymulacji łechtaczki, chyba że ktoś doda dotyk dłonią.
Trzecie kryterium to kontakt. Czy widzicie swoje twarze, czy możecie się całować, czy dłonie są wolne, żeby dotykać. Dla jednych par kontakt wzrokowy jest źródłem bliskości, dla innych na początku krępuje. Obie reakcje są w porządku, ważne, żeby wybierać świadomie.
Do tych kryteriów warto dodać kilka zasad:
osoba, która ma mniej kontroli nad ruchem, powinna mieć łatwy sposób, żeby poprosić o zmianę,
przy bólu, pieczeniu lub dyskomforcie zmieniacie pozycję albo przerywacie, bez tłumaczenia się,
lubrykant na bazie wody ułatwia większość pozycji i zmniejsza ryzyko otarć,
poduszki, klin i krawędź łóżka to zwyczajne pomoce, a nie oznaka braku sprawności,
różnice wzrostu i wagi rozwiązuje się zmianą ułożenia, a nie wysiłkiem.
Czasem pojawia się wstyd: że nie znamy wielu pozycji, że jesteśmy zbyt mało sprawni, że ciało nie wygląda jak na zdjęciach. Ten program zakłada coś odwrotnego. Najlepsza pozycja to ta, w której oboje czujecie się dobrze, i nie ma znaczenia, czy jest prosta. Wiele par po latach wraca do dwóch czy trzech ulubionych ułożeń, wprowadzając do nich tylko drobne zmiany.
Kiedy do lekarza: jeśli ból pojawia się w każdej pozycji, jeśli czujesz ból w głębi miednicy, krwawisz po zbliżeniu albo ból pleców czy stawów nasila się po bliskości, idź do ginekologa, urologa lub fizjoterapeuty. Ta lekcja nie zastępuje lekarza.
Zapamiętajcie trzy słowa: wygoda, kąt i kontakt. Dzięki nim każda pozycja przestaje być sztuczką, a staje się narzędziem.
Ćwiczenie
Wybierzcie jedną pozycję, którą już znacie, i przyjmijcie ją w ubraniu, bez żadnych oczekiwań. Każde z Was oceni ją w skali od 1 do 5 w trzech kategoriach: wygoda, kąt i kontakt. Następnie zmieńcie jedną rzecz, na przykład dodajcie poduszkę pod biodra albo przysuńcie się bliżej, i oceńcie jeszcze raz. Porozmawiajcie, co zmieniła ta drobna korekta. Ćwiczenie trwa około 15 minut i bywa zabawne, i bardzo dobrze.
Lekcja otwarta
Dlaczego trudno mówić o seksie
Rozmowa o potrzebach, Prowadzi terapeutka par, 4 lekcje, 2 tygodnie
Wiele par potrafi rozmawiać o pieniądzach, dzieciach, pracy i remoncie, a milknie, gdy temat dotyczy bliskości. To nie jest znak, że coś jest z Wami nie tak. Ta lekcja pokazuje, skąd bierze się ta trudność i dlaczego mimo niej warto zacząć.
Pierwsze źródło to wychowanie. Większość z nas dorastała w domach, w których o seksie się nie mówiło albo mówiło się w żartach, ostrzeżeniach lub ze wstydem. Nie mieliśmy wzorów spokojnej, rzeczowej rozmowy o przyjemności. Kiedy próbujemy ją podjąć jako dorośli, brakuje nam słów, a te, które znamy, brzmią albo zbyt medycznie, albo zbyt dosadnie.
Drugie źródło to lęk przed zranieniem. Gdy mówisz, czego potrzebujesz, partner może usłyszeć, że coś robił źle. Gdy partner mówi, czego mu brakuje, możesz poczuć się oceniona lub oceniony. Wiele osób woli więc milczeć, niż ryzykować przykrość. Problem w tym, że milczenie też rani, tylko wolniej.
Trzecie źródło to mit, że w dobrym związku wszystko powinno dziać się samo. Że partner powinien się domyślić, a jeśli nie, to znaczy, że nie kocha wystarczająco. To przekonanie jest bardzo szkodliwe. Nikt nie czyta w myślach, a potrzeby zmieniają się z wiekiem, zdrowiem i sytuacją życiową.
Czwarte źródło to zły moment. Rozmowy o seksie podejmowane są często tuż po nieudanym zbliżeniu, w łóżku, w złości albo w zmęczeniu. Wtedy każde słowo brzmi jak zarzut. Rozmowa w ciągu dnia, na spacerze, przy stole, przy dobrym nastroju ma zupełnie inną temperaturę.
Co pomaga zacząć:
wybór neutralnego miejsca i czasu, poza sypialnią,
zapowiedź rozmowy, żeby nikt nie był zaskoczony,
zaczynanie od tego, co działa i co lubisz, a dopiero potem od tego, co chcesz zmienić,
mówienie o sobie, czyli „ja potrzebuję”, zamiast „ty nigdy”,
zgoda na to, że pierwsza rozmowa nie musi niczego rozwiązać.
Warto też pamiętać, że rozmowa o seksie to nie jedno wielkie wyznanie. To wiele krótkich rozmów rozłożonych w czasie. Pierwsze bywają niezręczne, kolejne są coraz łatwiejsze. W kolejnych lekcjach poznacie język potrzeb, listę tak, nie, może oraz sposób na rozmowę o różnicach. Pomocny jest też wpis o tym, jak rozmawiać z partnerem o seksie.
Kiedy szukać pomocy: jeśli każda próba rozmowy kończy się kłótnią, jeśli w związku jest przemoc, przymus albo strach przed reakcją drugiej osoby, albo jeśli brak bliskości trwa miesiącami i obciąża Was oboje, warto skorzystać z pomocy terapeuty par lub seksuologa. W sytuacji przemocy zadbaj najpierw o swoje bezpieczeństwo. Ta lekcja nie zastępuje terapii.
Zapamiętajcie: trudność w mówieniu o seksie jest powszechna, a umiejętność rozmowy można wyćwiczyć tak samo jak każdą inną.
Ćwiczenie
Każde z Was osobno kończy na kartce zdanie „W naszej bliskości najbardziej lubię…”. Wystarczy jedno lub dwa zdania. Potem w spokojnej chwili, poza sypialnią, czytacie je sobie nawzajem. Osoba słuchająca nie komentuje i nie dopowiada, mówi tylko „dziękuję”. Ćwiczenie trwa kilka minut i uczy, że rozmowa o bliskości może zacząć się od dobrych rzeczy.
Lekcja otwarta
Czym jest tantra dla par, a czym nie jest
Tantra i bliskość, Prowadzi trenerka tantry, 6 lekcji, 6 tygodni
Tantra budzi skojarzenia z wielogodzinnymi zbliżeniami, egzotycznymi rytuałami i niezwykłymi doznaniami. Ta lekcja porządkuje te wyobrażenia i pokazuje, czym jest praktyka, której uczymy w Akademii.
Tantra wywodzi się z dawnych tradycji duchowych Indii i Tybetu, w których sfera seksualna była tylko jednym z wielu wątków. To, co dziś nazywa się tantrą dla par, to współczesne podejście inspirowane tymi tradycjami. W Akademii traktujemy je praktycznie: jako zestaw ćwiczeń z oddechu, uwagi i dotyku, które pogłębiają bliskość i zmieniają sposób przeżywania przyjemności. Nie wymagamy od Ciebie żadnych przekonań duchowych.
Czym tantra dla par jest:
spowolnieniem, czyli świadomym odejściem od pośpiechu i nastawienia na cel,
uważnością, czyli kierowaniem uwagi na to, co czujesz tu i teraz,
pracą z oddechem, który reguluje napięcie i podniecenie,
obecnością, czyli byciem z drugą osobą całym sobą, a nie myślami w pracy,
traktowaniem całego ciała jako źródła przyjemności, a nie tylko okolic intymnych.
Czym tantra dla par nie jest:
wyścigiem po coraz dłuższe zbliżenia,
zestawem trudnych technik, które trzeba wykonywać idealnie,
obietnicą niezwykłych doznań po pierwszej sesji,
obowiązkiem rezygnacji z orgazmu czy zwykłego seksu,
praktyką, która wymaga przekraczania własnych granic.
Najważniejszą zmianą, którą wnosi tantra, jest przesunięcie uwagi z celu na proces. W codziennym seksie wiele osób skupia się na tym, co ma się wydarzyć na końcu. W praktyce tantrycznej koniec traci znaczenie, a najważniejsze staje się to, co dzieje się teraz: oddech, dotyk dłoni, ciepło skóry. Paradoksalnie wiele par odkrywa, że dzięki temu przyjemność jest pełniejsza, a orgazm, jeśli się pojawia, przeżywany jest głębiej.
Druga zmiana to rola ciszy. W ćwiczeniach tantry dużo jest milczenia i patrzenia na siebie. Na początku bywa to niezręczne, pojawia się śmiech, myśli o liście zakupów, potrzeba, żeby coś powiedzieć. To normalne. Uważność, podobnie jak każdą umiejętność, ćwiczy się stopniowo.
Każde ćwiczenie w tym programie można przerwać w dowolnym momencie. Wszystkie opierają się na zgodzie obu osób, a granice każdej z nich są ważniejsze niż plan ćwiczenia. Jeśli praktykujesz sama lub sam, większość ćwiczeń z oddechem i dotykiem możesz wykonywać w pojedynkę. Szerzej o różnych podejściach do bliskości piszemy w poradniku o technikach seksu i o kamasutrze.
Kiedy do lekarza: ćwiczenia z oddechem są bezpieczne dla większości osób, ale jeśli przy głębokim oddychaniu pojawiają się zawroty głowy, kołatanie serca lub duszność, przerwij i oddychaj normalnie. Jeśli objawy się powtarzają albo masz choroby serca lub układu oddechowego, porozmawiaj z lekarzem. Ta lekcja nie zastępuje lekarza.
Zapamiętaj: tantra dla par to nie sztuczka, tylko sposób bycia razem wolniej i uważniej.
Ćwiczenie
Trzy razy w tym tygodniu usiądźcie naprzeciw siebie, wygodnie, w ubraniu, w cichym pokoju. Nastawcie minutnik na 5 minut. Oddychajcie spokojnie przez nos, nie mówiąc nic. Możecie patrzeć sobie w oczy albo zamknąć je, jeśli tak jest łatwiej. Gdy myśli uciekają, wracajcie do oddechu. Po każdej sesji powiedzcie sobie po jednym zdaniu o tym, co czuliście. Nic więcej nie musi się wydarzyć.
Lekcja otwarta
Skąd się bierze wstyd w łóżku
Pewność siebie w łóżku, Prowadzi edukatorka seksualna, 5 lekcji, 3 tygodnie
Wstyd w łóżku dotyka bardzo wielu dorosłych, niezależnie od płci, wieku i doświadczenia. Może dotyczyć ciała, dźwięków, zapachów, tego, czego się pragnie, albo samego mówienia o przyjemności. Ta lekcja pokazuje, skąd się bierze i dlaczego nie musisz z nim zostać na zawsze.
Wstyd to emocja społeczna. Pojawia się wtedy, gdy czujemy, że coś w nas może zostać ocenione negatywnie przez innych. W sferze seksualnej mamy do niego wyjątkowo dużo powodów, bo przez lata dostajemy sprzeczne komunikaty: że seks jest czymś wstydliwym, a jednocześnie że trzeba być w nim świetnym, że ciało ma wyglądać jak na zdjęciach, a przyjemność ma przychodzić bez wysiłku.
Najczęstsze źródła wstydu w łóżku:
obraz ciała, czyli przekonanie, że brzuch, uda, piersi czy prącie wyglądają „nie tak”,
porównywanie się z filmami, które pokazują nierealną fizjologię i nierealne reakcje,
przekonania wyniesione z domu, że o przyjemności się nie mówi,
wcześniejsze doświadczenia, w których ktoś skrytykował lub wyśmiał,
lęk przed tym, że prośba o coś zostanie odebrana jako dziwna,
presja wyniku, czyli myśl, że trzeba osiągnąć orgazm albo zapewnić go partnerowi.
Wstyd działa w ciele bardzo konkretnie. Napina mięśnie, spłyca oddech, przenosi uwagę z doznań do głowy. Zamiast czuć dotyk, zaczynasz myśleć o tym, jak wyglądasz i co sobie pomyśli druga osoba. Seksuolodzy nazywają to obserwowaniem siebie z boku. Im więcej tej obserwacji, tym mniej przyjemności, i tym trudniej o podniecenie, nawilżenie, erekcję czy orgazm.
Dobra wiadomość jest taka, że wstyd można stopniowo zmniejszać. Nie chodzi o to, żeby go wyłączyć jednym ruchem, ale o to, żeby przestał decydować za Ciebie. Pomagają trzy rzeczy, którymi zajmujemy się w tym programie:
nazywanie myśli wstydu, zamiast traktowania ich jak prawdy,
przenoszenie uwagi z wyglądu na doznania,
małe kroki w mówieniu o swoich potrzebach, zaczynając od najłatwiejszych.
Pamiętaj też, że osoba, z którą jesteś blisko, w większości przypadków nie ocenia Twojego ciała tak surowo jak Ty. Zwykle jest zajęta własnymi doznaniami i własnymi obawami. Więcej o tym, jak różnorodne są ludzkie potrzeby, przeczytasz w poradnikach o rodzajach seksu i o seksuologii.
Kiedy szukać pomocy: jeśli wstyd jest tak silny, że unikasz bliskości w ogóle, jeśli wiąże się z przykrymi lub przemocowymi doświadczeniami z przeszłości, albo jeśli towarzyszą mu stany lękowe i obniżony nastrój, warto porozmawiać z seksuologiem lub psychoterapeutą. Pomoc możesz znaleźć także jako seksuolog online. Ta lekcja nie zastępuje terapii.
Zapamiętaj: wstyd nie jest dowodem, że coś jest z Tobą nie tak. Jest śladem tego, czego nas nauczono, i można się tego oduczyć.
Ćwiczenie
Zapisz na kartce trzy zdania, które najczęściej słyszysz w głowie w czasie bliskości, na przykład „wyglądam źle w tej pozycji” albo „trwa to za długo”. Przy każdym dopisz zdanie, które powiedziałaby Ci życzliwa przyjaciółka albo przyjaciel. Przeczytaj oba zdania na głos. Wróć do kartki przed najbliższą bliskością i w trakcie, gdy usłyszysz pierwsze zdanie, przypomnij sobie drugie.
Katalog lekcji Akademii Seksu
Akademia Seksu to 42 lekcje w 8 programach, a nowe lekcje dochodzą co miesiąc. Każda lekcja trwa 10 do 20 minut, do każdego tygodnia jest jedno ćwiczenie, a całość uczy słowem, ćwiczeniami i modelami anatomicznymi, bez nagości. Więcej o tym, jak wygląda kurs seksu w Akademii i jak to działa, znajdziesz na osobnych stronach.
Orgazm kobiety krok po kroku
Program o budowie ciała, podnieceniu i drodze do orgazmu w pojedynkę i we dwoje, bez presji i bez mitów.
Prowadzi seksuolożka, 6 lekcji, 4 tygodnie
Lekcja 1. Anatomia przyjemności, łechtaczka i jej budowa, 14 min
Lekcja 2. Podniecenie, czyli co dzieje się w ciele przed orgazmem, 12 min
Lekcja 3. Samopoznanie bez presji, mapa własnego dotyku, 16 min
Lekcja 4. Mięśnie dna miednicy i oddech, 13 min
Lekcja 5. Orgazm we dwoje, jak pokazać partnerowi, co działa, 18 min
Lekcja 6. Kiedy orgazm nie przychodzi, przyczyny i dalsze kroki, 15 min
Ćwiczenie tygodnia 1. Narysuj na kartce schemat łechtaczki z lekcji i zaznacz, które jej części leżą pod skórą.
Ćwiczenie tygodnia 2. Trzy razy w tygodniu poświęć 10 minut na spokojny dotyk całego ciała i zapisz, co było przyjemne.
Ćwiczenie tygodnia 3. Codziennie wykonaj pięć serii napięcia i rozluźnienia mięśni dna miednicy połączonych z wydechem.
Ćwiczenie tygodnia 4. Pokaż partnerowi albo opisz słowami jeden rodzaj dotyku, który najbardziej Ci służy.
Kontrola wytrysku
Program o tym, jak rozpoznawać poziom podniecenia, regulować go oddechem i mięśniami oraz wydłużać seks bez napinania się.
Prowadzi seksuolożka, 6 lekcji, 4 tygodnie
Lekcja 1. Skąd bierze się szybki wytrysk, 13 min
Lekcja 2. Skala podniecenia od 1 do 10, 12 min
Lekcja 3. Metoda start stop krok po kroku, 15 min
Lekcja 4. Mięśnie dna miednicy u mężczyzny, 14 min
Lekcja 5. Oddech i tempo we dwoje, 16 min
Lekcja 6. Rozmowa z partnerką lub partnerem i kiedy do lekarza, 12 min
Ćwiczenie tygodnia 1. Przy samodzielnej stymulacji trzy razy w tygodniu nazywaj w myślach poziom podniecenia od 1 do 10.
Ćwiczenie tygodnia 2. Zatrzymuj się na poziomie 7, odczekaj, aż spadnie do 4, i wróć do stymulacji, trzy razy w jednej sesji.
Ćwiczenie tygodnia 3. Codziennie wykonaj dziesięć wolnych napięć mięśni dna miednicy i dziesięć pełnych rozluźnień.
Ćwiczenie tygodnia 4. Przećwicz start stop we dwoje, umawiając się wcześniej na jedno słowo, które oznacza pauzę.
Powrót ochoty
Program o tym, skąd bierze się pożądanie, co je hamuje i jak odbudować ochotę w związku bez przymusu.
Prowadzi terapeutka par, 5 lekcji, 3 tygodnie
Lekcja 1. Skąd się bierze ochota, spontaniczna i reaktywna, 15 min
Lekcja 2. Hamulce i przyspieszacze pożądania, 14 min
Lekcja 3. Zmęczenie, stres i ciało, 12 min
Lekcja 4. Bliskość bez presji współżycia, 16 min
Lekcja 5. Rytuały ochoty w związku, 13 min
Ćwiczenie tygodnia 1. Zapisz trzy rzeczy, które w ostatnich tygodniach gasiły Twoją ochotę, i trzy, które ją budziły.
Ćwiczenie tygodnia 2. Umów się na dwa wieczory czułości, w których z góry wiadomo, że nie dojdzie do współżycia.
Ćwiczenie tygodnia 3. Wybierz jeden mały rytuał bliskości na każdy dzień, na przykład dłuższe przytulenie na powitanie.
Ćwiczenie tygodnia 4. Porozmawiajcie przez 20 minut o tym, które z rytuałów chcecie zostawić na dłużej.
Gra wstępna, która rozpala
Program o dotyku, tempie, słowach i oczekiwaniu, czyli o wszystkim, co sprawia, że ciało jest gotowe na więcej.
Prowadzi trenerka intymności, 5 lekcji, 2 tygodnie
Lekcja 1. Gra wstępna zaczyna się przed sypialnią, 12 min
Lekcja 2. Dotyk całego ciała i strefy erogenne, 15 min
Lekcja 3. Pocałunek, tempo i oddech, 11 min
Lekcja 4. Słowa, które budują napięcie, 13 min
Lekcja 5. Jak przechodzić dalej bez pośpiechu, 14 min
Ćwiczenie tygodnia 1. Wyślij partnerowi w ciągu dnia jedną czułą wiadomość, która zapowiada wspólny wieczór.
Ćwiczenie tygodnia 2. Poświęćcie 20 minut na dotyk całego ciała z pominięciem miejsc intymnych i powiedzcie sobie, co działało.
Ćwiczenie tygodnia 3. Wydłużcie grę wstępną o 10 minut w stosunku do tego, co jest dla Was zwykłe, i zauważcie różnicę.
Ćwiczenie tygodnia 4. Każde z Was wymienia jedną rzecz, którą chce dodać do gry wstępnej, i jedną, z której chce zrezygnować.
Pozycje dla par bez wstydu
Program o wybieraniu pozycji według wygody, kąta i bliskości, z myślą o różnych ciałach i różnej sprawności.
Prowadzi edukatorka seksualna, 5 lekcji, 2 tygodnie
Lekcja 1. Jak wybierać pozycje, wygoda, kąt i kontakt, 14 min
Lekcja 2. Pozycje twarzą w twarz, 13 min
Lekcja 3. Pozycje z dostępem do łechtaczki, 15 min
Lekcja 4. Pozycje przy bólu pleców i ograniczonej sprawności, 12 min
Lekcja 5. Poduszki, meble i zmiana pozycji bez przerywania bliskości, 11 min
Ćwiczenie tygodnia 1. Wybierzcie z lekcji jedną pozycję twarzą w twarz i przećwiczcie ją w ubraniu, skupiając się na wygodzie.
Ćwiczenie tygodnia 2. Sprawdźcie, jak zmienia się wygoda jednej pozycji z poduszką pod biodrami i bez niej.
Ćwiczenie tygodnia 3. Ustalcie jeden sygnał dłonią, który oznacza prośbę o zmianę pozycji bez przerywania bliskości.
Ćwiczenie tygodnia 4. Zapiszcie trzy pozycje, które Wam służą, i jedną, którą chcecie odłożyć.
Rozmowa o potrzebach
Program o mówieniu o seksie bez wstydu, pretensji i zgadywania, także wtedy, gdy macie różne potrzeby.
Prowadzi terapeutka par, 4 lekcje, 2 tygodnie
Lekcja 1. Dlaczego trudno mówić o seksie, 13 min
Lekcja 2. Język potrzeb zamiast pretensji, 15 min
Lekcja 3. Lista tak, nie, może, 12 min
Lekcja 4. Rozmowa po zbliżeniu i rozmowa o różnicach, 16 min
Ćwiczenie tygodnia 1. Każde z Was kończy na kartce zdanie „W naszej bliskości najbardziej lubię…” i czyta je drugiej osobie.
Ćwiczenie tygodnia 2. Wypełnijcie osobno listę tak, nie, może i porównajcie tylko te punkty, przy których oboje zaznaczyliście tak.
Ćwiczenie tygodnia 3. Po najbliższym zbliżeniu powiedzcie sobie po jednej rzeczy, która była dobra, bez żadnych uwag krytycznych.
Ćwiczenie tygodnia 4. Umówcie się na 15 minut rozmowy w tygodniu o tym, co chcecie zmienić, z zasadą, że mówi tylko jedna osoba naraz.
Tantra i bliskość
Program o spowolnieniu, oddechu i uważnym dotyku, który pogłębia bliskość i zmienia sposób przeżywania przyjemności.
Prowadzi trenerka tantry, 6 lekcji, 6 tygodni
Lekcja 1. Czym jest tantra dla par, a czym nie jest, 15 min
Lekcja 2. Wspólny oddech, 12 min
Lekcja 3. Uważny dotyk, 17 min
Lekcja 4. Spowolnienie i fala podniecenia, 16 min
Lekcja 5. Kontakt wzrokowy i obecność, 11 min
Lekcja 6. Rytuał bliskości do powtarzania, 20 min
Ćwiczenie tygodnia 1. Trzy razy w tygodniu usiądźcie naprzeciw siebie na 5 minut i oddychajcie spokojnie, nic nie mówiąc.
Ćwiczenie tygodnia 2. Połóżcie dłoń na mostku drugiej osoby i dopasujcie swój oddech do jej oddechu przez 10 minut.
Ćwiczenie tygodnia 3. Dotykajcie się nawzajem dłoni i przedramion przez 10 minut tak wolno, jak tylko potraficie.
Ćwiczenie tygodnia 4. W czasie bliskości dwa razy świadomie zwolnijcie i poczekajcie, aż podniecenie opadnie, zanim pójdziecie dalej.
Ćwiczenie tygodnia 5. Patrzcie sobie w oczy przez 3 minuty, a potem powiedzcie, co czuliście.
Ćwiczenie tygodnia 6. Ułóżcie własny rytuał bliskości z oddechu, dotyku i spojrzenia i zapiszcie go, żeby do niego wracać.
Pewność siebie w łóżku
Program o wstydzie, obrazie ciała i odwadze, żeby mówić o swoich pragnieniach i inicjować bliskość.
Prowadzi edukatorka seksualna, 5 lekcji, 3 tygodnie
Lekcja 1. Skąd się bierze wstyd w łóżku, 14 min
Lekcja 2. Ciało, które masz, i przyjemność, która z niego płynie, 13 min
Lekcja 3. Jak mówić o tym, czego chcesz, 12 min
Lekcja 4. Inicjowanie bliskości, 15 min
Lekcja 5. Gdy coś nie wyjdzie, humor i czułość, 11 min
Ćwiczenie tygodnia 1. Zapisz trzy zdania, które słyszysz w głowie w łóżku, i przy każdym dopisz zdanie, które powiedziałaby Ci życzliwa przyjaciółka.
Ćwiczenie tygodnia 2. Codziennie przez 3 minuty przyglądaj się w lustrze jednej części ciała i nazwij, co ona dla Ciebie robi.
Ćwiczenie tygodnia 3. Powiedz partnerowi jedno zdanie o tym, czego chcesz, zaczynając od „Lubię, kiedy…”.
Ćwiczenie tygodnia 4. Raz w tym tygodniu zainicjuj bliskość w sposób, który wybierzesz sama albo sam, i zapisz, jak się z tym czułaś lub czułeś.
Najczęstsze pytania
Czy plan nauki seksu jest płatny?
Plan nauki seksu i pierwsza lekcja są otwarte bez opłat, a kolejne lekcje otwierasz w Akademii Solo za 69 zł miesięcznie albo Akademii Para za 99 zł miesięcznie, przy płatności rocznej o 50 procent taniej.
Czy mogę zmienić plan po jego ułożeniu?
Tak, w każdej chwili klikasz „Zmień wybory”, zmieniasz cel, czas albo poziom i plan układa się od nowa, a po założeniu konta zapisana zostaje ostatnia wersja.
Czy plan nauki seksu jest dyskretny?
Tak, strona nie zawiera nagości, plan widzisz tylko Ty po zalogowaniu, a na wyciągu i w mailach nie ma słowa „seks”.
Zacznij swój plan nauki seksu
Pierwsza lekcja czeka na Ciebie od razu, a cały plan zapisujesz na koncie w minutę. Szczegóły planów Akademii znajdziesz w cenniku, a więcej o nauce seksu dla dorosłych na stronie głównej.